Większość z nas ma znikome pojęcie o tym, jak wygląda krajowa giełda i jak na co dzień pracują maklerzy. Wpływ ma na to głównie świat amerykańskiego filmu, który dość często opowiada o Wall Streat. Trzeba mieć świadomość, że polska i amerykańska giełda to niemal dwa różne światy.

W naszym kraju nie znajdziemy tak zwanego „parkietu” giełdowego, czyli miejsca, w którym tłum maklerów przekrzykuje się, wykonuje telefony i na bieżąco inwestuje pieniądze. U nas odbywa się to głównie drogą elektroniczną i przez to jest zdecydowanie mniej efektowne, chociaż oczywiście bardzo praktyczne. Nawet jeśli polscy maklerzy działają za pośrednictwem Internetu i nie podnoszą co chwilę głosu, to i tak ich praca jest bardzo stresująca.

Kiedy obraca się dużymi pieniędzmi, to trudno podchodzić do tego całkowicie chłodno. Nie da się wówczas „wyłączyć” w sobie emocji, chociaż oczywiście trzeba nauczyć się nad nimi panować. Chociaż na tej pracy można sporo zarobić, to jednak nie jest ona łatwa.

http://szlachetka.com.pl/obsluga-kadrowo-placowa/ http://rachunkowoksiegowi.pl/ www.kaukaz.edu.pl